autorstwa Kennetha Stumpa, Ocean Policy Fellow w The Ocean Foundation

Przełowienie (i używanie niszczycielskich narzędzi połowowych) jest często wymieniane jako jedno z dwóch największych zagrożeń dla zwierząt w oceanie. Przełowienie ma miejsce, gdy łowisko usuwa ryby z populacji szybciej, niż populacja jest w stanie się odbudować – jednym słowem przełowienie to przesada. Jeśli nie zostanie szybko opanowane, przełowienie prowadzi do ostatecznego zdziesiątkowania zasobów rybnych i upadku łowisk. Naukowcy i zarządzający łowiskami starają się określić, jak duża powinna być populacja danego gatunku, aby stwierdzić, że nie jest przełowiona.

W przypadku dobrze zbadanych stad, które zostały poddane ocenie naukowej, możliwa jest ocena stanu stada w odniesieniu do kryteriów przełowienia, które opierają się na zdolności danego stada do uzyskania maksymalnego podtrzymywalnego połowu (MSY). Wykorzystując te konwencjonalne miary zrównoważonego rozwoju rybołówstwa, dr Boris Worm i in. (2009) stwierdzili, że 63% ocenianych stad połowowych na całym świecie ma wielkość stada hodowlanego („biomasa” oznaczona jako „B”) poniżej poziomu, który według szacunków zapewnia MSY (B/Bmsy <1), podczas gdy osobne badanie przeprowadzone przez FAO (2010) stwierdziła, że ​​32% ocenianych globalnie stad jest przełowionych (B/Bmsy < 0.5).

Krótko mówiąc, większość ocenianych światowych zasobów rybnych jest w pełni lub nadmiernie eksploatowana. Ale tylko około 20% światowych połowów ryb (zgłoszonych wyładunków) pochodzi od ocenianych gatunków. A co ze stanem tysięcy nieocenionych zasobów rybnych, które nie posiadają wystarczających danych i co roku odpowiadają za 80% lub więcej światowych połowów owoców morza?

Christopher Costello z UC Santa Barbara i współpracownicy właśnie opublikowali nowe badanie stanu światowych zasobów ubogich w dane w internetowym wydaniu Science (27 września 2012). Korzystając z dostępnych zapisów dotyczących wyładunków i pośrednich metod oceny, autorzy nowego badania doszli do wniosku, że większość tych zasobów rybnych prawdopodobnie ulegnie znacznemu uszczupleniu i ulegnie poważnemu zmniejszeniu:

64% nieocenionych stad rybołówstwa ma biomasę stada mniejszą niż Bmsy (B/Bmsy <1), co w przypadku większości stad odpowiada wskaźnikowi uszczuplenia rzędu 60-70%.
18% nieocenionych stad uległo załamaniu (B/Bmsy < 0.2) – poziom uszczuplenia jest tak poważny, że populacja ryb może stanowić jedynie niewielki ułamek jej naturalnej, nieodławianej wielkości.

Wyczerpany stan tak wielu populacji ryb (niskie B/Bmsy) ma konsekwencje dla bezpieczeństwa żywnościowego: plony ryb są znacznie poniżej ich potencjału, gdyby pozwolono na odbudowę stad do poziomu, który teoretycznie zapewni MSY. Ponieważ wiele z tych nieocenionych łowisk znajduje się w krajach biednych i rozwijających się, podejście do zarządzania odbudową stad, które opiera się na silnym zarządzaniu i możliwościach monitorowania, raczej nie zadziała. Ale Costello i współpracownicy mają również nadzieję, że innowacyjne strategie łączące terytorialne prawa użytkowników (TURF), spółdzielnie rybackie i morskie obszary chronione bez połowów mogą przywrócić te populacje do zdrowszego, bardziej produktywnego poziomu – jeśli podjęte zostaną szybkie działania w celu odwrócenia spadków .

W Stanach Zjednoczonych reformy krajowego prawa rybołówstwa przeprowadzone w 1996 i 2006 r. zmniejszyły przełowienie ocenianych stad o około połowę, odkąd pod koniec lat 1990. Narodowa Służba Rybołówstwa Morskiego zaczęła wydawać roczne raporty o stanie, jak pokazano na ryc. 1. W 2011 r. Stany Zjednoczone rybołówstwo komercyjne odnotowało największe połowy od 17 lat, co sugeruje, że wysiłki na rzecz ograniczenia przełowienia i odbudowy przełowionych stad zaczynają przynosić efekty w wielu (ale nie we wszystkich) regionach kraju.

Jednak około połowa wszystkich zarządzanych stad w wodach USA nadal nie została oceniona, a badanie przeprowadzone przez Costello i in. stwierdza, że ​​niektóre z tych zasobów ubogich w dane będą prawdopodobnie w tak złym stanie, jak te w krajach rozwijających się. Na przykład liczne ryby rafowe, takie jak graniki na południowym Atlantyku iw Zatoce Meksykańskiej, wiele gatunków rekinów, halibut w Nowej Anglii, by wymienić tylko kilka, są historycznie uszczuplone, mimo że nie zostały formalnie ocenione.

Skutki przełowienia nie ograniczają się do spadku liczebności poszczególnych gatunków ryb. Wyczerpywanie się gatunków cennych handlowo w krótkich odstępach czasu może wywołać kaskady troficzne, które z czasem zmieniają strukturę sieci troficznej, powodując niezamierzone konsekwencje. Ekologiczne konsekwencje przełowienia rzadko są brane pod uwagę w konwencjonalnym rachunku przełowienia, ale jedna z ostatnich analiz przeprowadzona przez Northeast Fisheries Science Center NOAA wykazała, że ​​w regionie Nowej Anglii doszło do przełowienia ekosystemu w wyniku powszechnego przełowienia i selektywnych gatunkowo wzorców połowów, które mają spowodowało zmianę składu społeczności ryb z systemu zdominowanego przez gatunki, takie jak dorsz, do systemu, w którym w coraz większym stopniu dominują mniej wartościowe małe ryby pelagiczne, takie jak śledź i gatunki spodoustych (małe rekiny i raje). Podobne skutki zaobserwowano w innych intensywnie eksploatowanych ekosystemach morskich, takich jak Morze Północne w Europie czy rafy koralowe na Karaibach.

Jak wynika z nowego badania Costello i in. pokazuje, że połowy na całym świecie mają wpływ na dosłownie tysiące gatunków, a większość z nich wydaje się zanikać. Niezamierzone konsekwencje tak rozległego wpływu na ekosystemy morskie nie są w pełni znane, ale ignorancja nie jest błogosławieństwem. Przełowienie zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu i lokalnym gospodarkom rybackim, ale wysiłki mające na celu utrzymanie produkcji dzikich ryb jako pożywienia dla ludzi spełzną na niczym, jeśli zignorujemy funkcjonalne role, jakie wszystkie te gatunki odgrywają w ekosystemie. . Gdy naukowcy i menedżerowie zajmujący się rybołówstwem zmagają się ze sposobami zakończenia plagi przełowienia, muszą uwzględnić te względy ekologiczne w swoich obliczeniach, ile połowów to za dużo. Może to oznaczać łowienie mniejszej ilości ryb, ale alternatywą może być łowienie w ogóle.

Źródła:

Christopher Costello, Daniel Ovando, Ray Hilborn, Steven D. Gaines, Olivier Deschenes i Sarah E. Lester (2012), Status and Solutions for the World's Unassesed Fisheries, Science Online, 27 września 2012 r.

NOAA Northeast Fisheries Science Center (2009), Raport o stanie ekosystemu dla dużego ekosystemu morskiego szelfu kontynentalnego NE.

Borys Robak i in. (2009), Rebuilding Global Fisheries, Science 325: 578-585.